Brokuł wolny od szkodników
11.03.2017
Śmietka kapuściana, tantniś krzyżowiaczek, mączlik warzywny – to główne szkodniki brokułów w ubiegłym sezonie. Mniejszy problem był z gąsienicami motyli, ale w niektórych rejonach znaczne kłopoty sprawiały piętnówki.
Od kilku lat uprawa brokułów dla zakładów przetwórczych, jak również na rynek warzyw świeżych jest coraz bardziej popularna. Co roku zwiększa się zapotrzebowanie na surowiec, zwłaszcza ze strony zamrażalni. Producenci starają się sprostać zapotrzebowaniu i uprawiają brokuły na coraz większym areale, nie stosując płodozmianu. Wskutek tego obniżają się plony, a choroby i szkodniki stwarzają coraz więcej problemów.
ŚMIETKA KAPUŚCIANA
W Polsce ma około trzy pokolenia. Największe szkody w uprawie warzyw kapustnych zwykle wywołuje 1. i 2. Po kilku tygodniach od wysadzenia rozsady, zwykle pod koniec kwietnia, wylatują pierwsze muchy. Po tygodniu zaczynają składać jaja w glebie, tuż przy szyjce korzeniowej, gdzie po następnych kilku dniach, w zależności od temperatury i wilgotności gleby wylęgają się larwy i zaczynają żerowanie.
Rośliny posadzone na początku kwietnia nie są na tyle duże, aby poradzić sobie z larwami objadającymi system korzeniowy. Nawet jeżeli są zabezpieczone środkami ochrony roślin w fazie rozsady, też są atakowane przez pierwsze pokolenie śmietki. W takim przypadku pozostaje tylko podlewanie przed wylęgiem larw szkodnika.
Pułapki zapachowe i podlewanie. Należy precyzyjnie wyznaczyć termin zabiegu za pomocą pułapek zapachowych. Pułapki takie wystawiamy na polu około 20 kwietnia i obserwujemy loty. Progiem szkodliwości jest odłowienie dwóch much średnio w jednej pułapce w ciągu dwóch dni. Kiedy odłowimy taką liczbę much, wyznaczamy termin podlewania. Podlewanie wykonujemy po 3–7 dniach od przekroczenia progu. Niektórzy producenci myślą, że jak użyją do podlewania opryskiwacza, opryskując silnym strumieniem wody i zwiększoną ilością preparatu, pominą dość pracochłonne ręczne podlewanie roślin. Niestety, nie zaobserwowano pozytywnych efektów opryskiwania pola nawet przy zużyciu 3–4 tys. l wody na hektar.
Przy bardzo wczesnym sadzeniu warzyw kapustnych zwłaszcza tam, gdzie uprawia się je na znacznym areale, rośliny trzeba podlać wodą z dodatkiem insektycydu. Idealne byłoby wykonanie tego na wilgotną glebę, jak najbliżej szyjki korzeniowej. Larwy po wylęgu, stykając się z substancją aktywną środka, giną. Jeżeli zaczną żerować na systemie korzeniowym, zniszczenie ich jest utrudnione.
Larwy żerują w różach. Jaja, które zostały zniesione na różach lub na liściach tam się wylęgają, a larwy zaczynają żerowanie w ich wnętrzu. Niestety, zniszczyć je jest bardzo trudno. Z tego względu należy obserwować pułapki zapachowe i wyliczyć termin zabiegu.
Ochrona. Możliwość zaprawiania nasion insektycydami lub preparatami Cruiser rozsady przez około 4 tygodnie i wysadzeniu jej w połowie kwietnia teoretycznie daje możliwość, że preparaty te będą niszczyły larwy śmietki kapuścianej.
TANTNIŚ KRZYŻOWIACZEK
Ciepła i wczesna wiosna spowodowała masowy wylot motyli tantnisia krzyżowiaczka około połowy czerwca. Takiej inwazji wcześniej nie było. Producenci w większości nie zauważyli tak dużej populacji szkodników na polu, nie wykonując lustracji. Kiedy zaczęły wylęgać się gąsienice, po kilku dniach liście zamieniały się w koronkowe arcydzieła.
Wiele błędów. Największy błąd to zaczynanie ochrony po zauważeniu pierwszych objawów żerowania. Gąsienice tantnisia znajdują się na spodniej stronie liści i dotarcie tam cieczy roboczej wymaga dużej dokładności i precyzji podczas zabiegów ochrony.
Według mnie, przy tak dużej presji szkodników, należało zacząć od zwalczania latających motyli. Zabiegi takie powinno się wykonywać 2–3 razy w tygodniu preparatami z grupy pyretroidów. W zależności od przebiegu temperatury, należało wybrać porę dnia. Wiosną ubiegłego roku było dość ciepło i sucho. Z tego względu opryskiwanie powinno być wykonywane w godzinach porannych, kiedy rośliny były w pełnym turgorze, a owady na roślinach.
Motyle zaczynają składać jaja dopiero po 7–10 dniach od początku wylotów. Wielu producentów szukało jaj szkodnika na spodniej stronie liści tuż po zauważeniu masowych lotów i to – niestety – był błąd. Jaja rozwijają się kilka dni, a młode gąsienice dość trudno zauważyć, ze względu na małe rozmiary i barwę.
Zalecenia. Jeżeli ktoś wiedział, jak policzyć rozwój szkodników, mógł zastosować jeden z preparatów zwalczających młode gąsienice, np. Spin Tor 240 SC (w 2017 r. zarejestrowany do zwalczania piętnówki kapustnicy). Zabieg należało powtórzyć po kilku dniach, opryskując dolną stronę liści wraz ze zwilżaczem, pozwalającym przykleić się cieczy roboczej, ewentualnie wydłużając działanie substancji aktywnej, np. Protector.
W moim rejonie plantacji wolnych od larw tantnisia było niewiele. Jeżeli producent wykonywał częste lustracje i zastosował się do moich zaleceń, mógł osiągnąć sukces. Niestety, zalecenia jakiegokolwiek doradcy nie będą dobre, jeżeli rolnik też nie będzie myślał. Larwy tantnisia po okresie żerowania na liściach częściowo przenosiły się w głąb róży i tam kończyły rozwój w kokonach. Po różyczkowaniu zakłady przetwórcze dostawały towar z dużą liczbą szkodników. Mechaniczne ich wybranie było niemożliwe.
MĄCZLIK WARZYWNY
Pojawia się głównie podczas ciepłej i suchej pogody. Szkodnik bytuje i rozwija się na wielu roślinach kapustnych, lecz najczęściej można go spotkać na kapuście włoskiej i brukselskiej, jarmużu, następnie na kalafiorze, a najmniej na kapuście głowiastej i brokule.
Trudny przeciwnik. Walka z mączlikiem jest dość uciążliwa ze względu na dużą liczbę pokoleń w ciągu jednego sezonu wegetacyjnego. W zależności od przebiegu temperatury, jego rozwój może trwać od 17 do 40 dni. Larwy po wylęgnięciu wysysają soki z liści, jak również oblewają je rosą miodową, na której później rozwijają się grzyby sadzakowe. Jeżeli rosa miodowa i grzyby będą na róży, cały plon jest do wyrzucenia. Taka sytuacja może mieć miejsce przy bardzo dużym nasileniu szkodnika.
Zwalczanie. W Polsce do zwalczania mączlików jest zarejestrowany preparat Movento 100 SC. Dość trudno go jednak zastosować ze względu na to, że jest systemiczny i działa na szkodniki wtedy, kiedy będzie pobrany wraz z sokiem. Aby go wprowadzić do rośliny, należy pamiętać o dodatku adiuwanta rozpuszczającego woski roślinne, np. Trend. Aby produkt zadziałał, musi rozejść się po roślinie, więc trzeba zastosować go na kilka dni przed możliwym pobraniem przez owady. Inny czynnik limitujący dystrybucję spirotetramatu w roślinie to warunki pogodowe. Podczas upałów, suszy czy zbyt niskiej temperatury substancja aktywna przemieszcza się bardzo powoli.
Kolejnym problemem były ciągle nalatujące na chronioną plantację osobniki dorosłe z plantacji niechronionych lub z nieużytków. Moim zdaniem, w rejonach o skoncentrowanej uprawie warzyw kapustnych, ochrona powinna być prowadzona na wszystkich plantacjach jednocześnie.
PIĘTNÓWKA KAPUSTNICA
W ub. sezonie czasami pojawiały się problemy ze zwalczaniem 2. pokolenia piętnówki. Larwy wylęgają się we wrześniu i wgryzają do wnętrza róż czy główek kapusty i niestety, nie można ich zwalczyć. Przy dość częstych zabiegach ochrony, wykonywanych insektycydami, można zniszczyć wylęgające się gąsienice piętnówki.
Wielu producentów, nie radząc sobie z ochroną, podwyższa dawki preparatów. Stosuje też środki niedozwolone w konkretnej uprawie, co jest niezgodne z prawem i w razie wykrycia pozostałości powoduje sankcje finansowe. W produkcji warzyw na rynek detaliczny, zwłaszcza sprzedawanych na targowiskach, kontrole są prowadzone rzadko. Większy problem mają zakłady przetwórcze, chyba że dana substancja jest zarejestrowana w kraju, do którego trafia towar.
Piotr Borczyński, KPODR w Minikowie, oddział Zarzeczewo
Artykuł ukazał się w „Biuletynie dla producentów brokułów 2017 (Wydanie I)”
CK Frost Sp. z o.o.





